III Karpacka Biesiada 2010
Dodane przez Jacek Wnuk dnia Listopad 30 2010 23:02:20
III Karpacka Biesiada
Spotkanie Miłośników Karpat Wschodnich.

26-28 listopada 2010 Zawadka RymanowskaAnia Wnuk Karpaty


W ostatni weekend listopada, odbyła się kolejna, trzecia Karpacka Biesiada. Spotkanie opatrzone było roboczym tytułem „Górskie inspiracje”.  Tradycyjnie już odbyło się w Zawadce Rymanowskiej i tradycyjnie drugi dzień spotkania przywitał nas białym puchem.

Spotkanie pomimo swobodnej formy w miejscu nawiązującym do klimatu górskiego schroniska miało charakter popularno naukowy z naciskiem na to drugie. Pojawiły się relacje z wypraw zimowych, spojrzenia historyczne na karpackie tematy jak również wolne formy przenikającej się poezji z brzmieniem gitar.

W trakcie tegorocznej biesiady mieliśmy przyjemność zobaczyć nowy album "Huculszczyzna" i spotkać się z jego autorem Krzysztofem Hejke. Na biesiadzie gościli również autorzy tekstów zamieszczonych w albumie – Jan Skłodowski i Jacek Wnuk. Profesor mówiąc o albumie, mocno podkreślał jego szczególny charakter. Nie ukrywał, że publikacja ta wymagała ogromnego nakładu czasu i pracy. Lecz przemierzanie Karpat Wschodnich z Jackiem Wnukiem, było czymś szczególnym, czymś czego można porównać do wypraw na krańce świata.

Na spotkaniu gościliśmy ludzi z różnych stron, ludzi którzy wysoko w  Karpatach spędzili miesiące i lata. Dotarli również ludzie młodzi tacy jak np. Bartłomiej Michalski  początkujący miłośnik gór i turystyki krajoznawczej. W swoim liście wspomina:

 Krzysztof Hejke na Karpackiej Biesiadzie
 Wojtek Tomaszewski, Kuba Węgrzyn Karpacka Biesiada

III Karpacka Biesiada odeszła już do przeszłości. W poniższym krótkim tekście postaram się przedstawić mój odbiór imprezy jako osoby, która po raz pierwszy wzięła udział w tego typu wydarzeniu. Pragnę również zaznaczyć, ze nie jestem znawcą gór a jedynie osoba, która połknęła górskiego bakcyla i będzie pielęgnować to zainteresowanie a co za tym idzie z czasem zdobywać coraz większe doświadczenie.
    Do gospodarstwa agroturystecznego Farfurnia w Zawadce Rymanowskiej, gdzie odbywała się Biesiada dotarłem dopiero ok. godz. 19:30 ale za to wprost na kolację. Po obfitym posiłku rozpoczęła się druga część prelekcji. Doktor Wojciech Krukar przedstawił niezwykle interesujący wykład na temat poszukiwania źródeł rzeki San i wszelkich perypetii z tym związanych. Leszek Koman opowiedział zgromadzonym gościom jak wyglądało szkolenie tzw. przewodników górskich na Ukrainie za czasów Związku Radzieckiego. Była to opowieść zupełnie poważna jednakże przepełniona absurdami minionego systemu. Około godziny 22 rozpoczęła się biesiada, która w zależności od tego, kogo by o to zapytać skończyła się o godz. 4, 5 lub nawet o świcie.
  
 Farfurnia Zawadka Rymanowska
 Okolice Zawadki Rymanowskiej

 Sobota rozpoczęła się śniadaniem a tuz po nim wyruszyliśmy na pieszą wycieczkę prowadzoną przez Witka Grodzkiego. Zaskoczeniem okazała się pogoda. Przyjeżdżając do Zawadki było mroźno acz bez śnieżnie, natomiast w sobotę od godziny 7 padał drobny, mokry śnieg. Trasa obejmowała przejście z Zawadki okolicznymi grzbietami do nie istniejącej już miejscowości Królik Wołoski a następnie przez Popową polanę wróciliśmy do schroniska na wyczekiwany z niecierpliwością ciepły obiad. Gospodarze uraczyli nas delikatesem w postaci mięsa koziego, które jadłem po raz pierwszy w życiu.

 Ruiny cerkwi Krulik Wołoski
 III Karpacka Biesiada wycieczka

    Po obiedzie przeszliśmy do dalszej części prelekcji. Swoimi wystąpieniami uraczyli nas Siergiej Sidoruk z Białorusi, Dariusz Dyląg, Roman Zielonka, dr Jan Skłodowski oraz prof. Krzysztof Hejke. Wystąpienia były niezwykle interesujące i barwne, co sprawiło, że nawet laicy czuli się komfortowo i chłonęli wiedzę z zaciekawieniem. Należy również napisać kilka słów o wysokim poziomie wszystkich wystąpień. Organizatorowi udało się płynnie połączyć elementy luźnego spotkania towarzyskiego z wysokim poziomem merytorycznym, co sprawiało, ze odbiór przekazywanych informacji był niezwykle łatwy. Niekwestionowanym gwoździem programu była biesiada prowadzona przez Kubę Węgrzyna i Wojtka Tomaszewskiego a ich motywem przewodnim było hasło „...i nie jest ważne jaka to pora, lecz najważniejsze, ze Czarnohora...”. Śpiewy i dobra zabawa trwały do rana.
    Nastała niedziela – dzień nieuniknionego wyjazdu i rozstania z Zawadką. Po śniadaniu pozostali goście zaczęli rozjeżdżać się do domów, niektórzy mieli do pokonania trasy takie jak do Poznania, Warszawy, na Śląsk oraz na Białoruś. Ufam, że wszyscy dotarli do domów bezpiecznie.

 Jan Skłodowski na Karpackiej Biesiadzie

    Na zakończenie, po raz kolejny podkreślam, iż uczestniczyłem w Karpackiej Biesiadzie pierwszy raz a moja wiedza górsko turystyczna jest niewielka lub innymi słowy bardzo ogólna. Nie stanowiło to jednak przeszkody, aby aktywnie uczestniczyć w Biesiadzie. Jestem pod dużym wrażeniem wszystkich prelekcji i cieszę się ze zdobytej wiedzy. Nie pozostaje nic jak tylko przeczekać kolejne 12 miesięcy i spotkać się ponownie w Zawadce pełni nowych doświadczeń i historii do opowiedzenia.

Organizator spotkania pragnie podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do realizacji tegorocznej biesiady jako inicjatywy zapoczątkowanej w ramach portalu KarpatyWschodnie.pl.

Czytaj również:
Program III Karpackiej Biesiady
Relacja z II Karpackiej Biesiady

Fot: Grzegorz Gdesz, Łukasz Pelczar, Jacek Wnuk