Karpaty Wschodnie - Ukraina, Rumunia - Bieszczady Wschodnie, Gorgany, Czarnohora, Świdowiec, Hryniawy i Czywczyny
Strona główna · Noclegi · Artykuły · Wydarzenia · Fotogaleria · Do pobrania · Linki · ForumKwiecień 26 2017
Menu
Strona główna
Karpaty Wschodnie
Informacje praktyczne
Artykuły
Wydarzenia
Fotogaleria
Do pobrania
Linki
Forum
Kontakt
Szukaj
Ostatnie Artykuły
Karpaty Wschodnie Ja...
Album fotograficzny ...
Geologiczna podróż p...
Konserwacja szlaków ...
Mapa Czarnohora dla ...
Użański Park Narodow...
Szlaki turystyczne w...
Użański Park Narodowy
Huculska Izba Muzeal...
Czarnohora i Karpaty...
Akcja Świdowiec
III Karpacka Biesiad...
Ankieta
Czy popierasz inicjatywę znakowania szlaków w ukraińskich Karpatach?

Tak

Nie

Nie mam zdania

Losowe zdjęcie
Ratownictwo
Ratownictwo
Pogoda w Czarnohorze
Szlaki
Facebook
Krzysztof Hejke Huculszczyzna
Krzysztof Hejke Huculszczyzna
Tekst: Jan Skłodowski, Jacek Wnuk
Opracowanie i fotografie Jacek Wnuk

Huculszczyzna Krzysztof Hejke

Album Krzysztofa Hejke zatytułowany Huculszczyzna niebawem trafi na rynek księgarski. Jest on efektem wieloletniej pracy fotografa, który upodobał sobie dawne kresy wschodnie. Zamiłowanie to sprawiło, że powstały liczne albumy o tematyce kresowej. Album Huculszczyzna jest jednak spośród nich szczególną pozycją, dlatego że Huculszczyzna jest krainą specyficzną, szalenie interesującą lecz o wiele trudniejszą do fotografowania. Prace nad zrealizowaniem materiału fotograficznego do albumu wiązały się z wieloma wyprawami. Przemierzanie rozległych grzbietów górskich, docieranie do Hucułów zamieszkujących wysoko położonych wioskach to mała część trudu wniesionego w realizację fotografii. Świadome wyczekanie odpowiedniej pogody, poetyckiego światła, czy niezwykłej sytuacji, a następnie ujęcie tego w kadr pochłaniało sporo energii nawet tak doświadczonemu fotografowi. Wyprawy fotograficzne z Profesorem Krzysztofem Hejke, w których brałem udział były bardzo nietypowe i pełne przygód. Pomimo wielu sytuacji trudnych i niebezpiecznych w trakcie wypraw, praca nad albumem dawała wiele radości i satysfakcji.





Gdy zamykam oczy, przywołuję myśli o Huculszczyźnie. Obrazy, które coraz wyraźniej widzę, ukazują magiczną krainę pasterzy i połonin. Krainę rozległych gór z prastarą puszczą karpacką poprzecinaną szumiącymi potokami, krainę, gdzie gwarne połoniny niosące dźwięk dzwonków wypasanych zwierząt zamierają jesienią, aby do późnej wiosny zamienić się w lodową pustynię smaganą wiatrem i śniegiem, odwiedzaną jedynie przez watahy wilków. Obrazy takie połączone ze znakomitymi opisami Huculszczyzny z pierwszej połowy ubiegłego stulecia stworzonymi przez poetów, badaczy i podróżników, którzy upodobali sobie ówczesne krańce polskich ziem, w późniejszych latach były dostępne jedynie w literackim przekazie. Przez długi czas, kiedy ta kraina była prawie niedostępna dla turystów, zamknięta jakby żelazną kurtyną, kusiła jeszcze bardziej. Miłośnicy górskich wędrówek, którym spowszedniały przepełnione Tatry i Podhale, nie mogąc wyprawić się tam ciałem i duchem, starali się obejść granice i zakazy. W sentymentalną podroż do źródeł Prutu i Czeremoszu, do rozległych połonin Czarnohory i okrytych rumoszem Gorganów, do huculskiej codzienności zabierały jedynie pozycje literackie Stanisława Vincenza, Antoniego Ossendowskiego i wielu innych. Tych, którzy mieli tyle szczęścia, aby żyć w czasach, kiedy ten skrawek Karpat z nienaruszoną tradycją, kulturą i obrzędami był dla nich dostępny. (fragment tekstu Jacka Wnuka, z rozdziału Kraina Wyśniona.)



Huculszczyzna... Dziś słowo to mieści w sobie znacznie więcej niż tylko zwięzłe nazwanie krainy etnogeograficznej obejmującej część Karpat Wschodnich. Dla nas, spadkobierców tej a nie innej tradycji cywilizacyjnej, nadal pozostających w kręgu historyczno-kulturowym kształtowanym etosem czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów i dwudziestolecia międzywojennego, a jednocześnie naznaczonych doświadczeniami i przemianami stulecia dwudziestego, Huculszczyzna to już czas przeszły i bezpowrotnie dokonany. To dzisiaj mit i legenda.
Pozostały jednak góry i ludzie - zespoleni z nimi nieodłącznie oraz trwający w wymiarze transcendentnym, wypełnieni ową Vincenzowską, zapisaną w starych rewaszach "prawdą starowieku"...
(Jan Skłodowski)



Przemierzałem Karpaty Wschodnie wielokrotnie, dziwiąc się ich dzikości. W puste przestrzenie między szczytami wdzierałem się na nartach, tnąc śnieżny obrus odwiecznej zimowej ciszy. Przekraczając granice i obszary kulturowej przynależności, docierałem do tej górzystej krainy rozmaitymi drogami. Ona zaś trwała niepodatna na zmiany; z jednej strony romantycznie archaiczna, z drugiej - tragicznie zaniedbana i skazana na status swoistego rezerwatu.
Dotykałem śladów minionej cywilizacji, którą zatrzymał historyczny kataklizm. Huculi i Bojkowie w swej gościnności odkrywali przede mną tę żywą księgę obrazów. W tych oddalonych od cywilizacji dolinach ostały się prastare zwyczaje, tutaj wypracowano sposoby przetrwania w tym nader surowym klimacie.
Po tej krainie chciałbym Państwa oprowadzić.
(Krzysztof Hejke)


Krzysztof Hejke z Hucułami przy wspólnym posiłku. Czarnohora 2004r. Fot. J.Wnuk

Krzysztof Hejke - profesor sztuk filmowych, fotograf i operator. Absolwent Państwowej Szkoły Filmowej Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi oraz Instytutu Fotografii Artystycznej w Pradze. Od 17 lat wykłada fotografię na Wydziale Reżyserii i Wydziale Operatorskim macierzystej uczelni.
Jego prace prezentowano na ponad 70 wystawach indywidualnych w kraju i za granicą. Jest autorem kilkunastu albumów, m.in. Polska Romantyczna (siedmiokrotnie nagrodzonego w konkurach na najpiękniejszą książkę), Polska - Duch Ziemi (jedynej monumentalnej publikacji albumowej poświęconej polskiemu folklorowi), Katedra lwowska obrządku łacińskiego, Tam gdzie lwowskie śpią Orlęta, Rossa od świtu do zmierzchu, Cmentarz Łyczakowski w fotografii Krzysztofa Hejke, Kresy. Zapomniana Ojczyzna, Świątynie Kresów, Ludzie Kresów, Polesie, Cmentarze katyńskie, a także autorem rozdziału poświęconego Polsce w publikacji Ludy świata.
Uczestnik wypraw górskich na najwyższe szczyty kontynentów.
Od kilkunastu lat przemierza dawne Kresy Rzeczypospolitej.

Fotografie przedstawiające kulisy wypraw fotograficznych Krzysztofa Hejke i Jacka Wnuka na Huculszczyznę w trakcie realizacji materiału do albumu.


Czarnohora 2004r. Przed chatą na Połoninie Kukuł.


Karpaty Wschodnie 2006r. Gdzieś na połoninie w oczekiwaniu na piękne światło.


Krzysztof Hejke ze swoim panoramicznym aparatem wysoko na dachu Karpat fotografuje panoramę dolin pokrytych chmurami rozświetlanych promieniami porannego słońca. Na takie warunki czasem trzeba było czekać kilka dni na grani...


Gorgany i Czarnohora jesień 2007r. Kolejna wspólna wyprawa.


Czarnohora marzec 2010r. U Hucułów gdzieś w okolicach Worochty.


Zima 2010r. Na dachu Huculszczyzny. Pomimo bardzo trudnych warunków śniegowych udało się, Howerla nas puściła. Jednak nie obyło się bez nart turowych.

Przewidywana data wprowadzenia tytułu do sprzedaży: 6 grudnia 2010
Pierwsze spotkanie z Profesorem Krzysztofem Hejke i jego nowym albumem Huculszczyzna odbędzie się na III Karpackiej Biesiadzie w Zawadce Rymanowskiej 27 listopada 2010 r.
Będzie można również wtedy nabyć album.

Huculszczyzna - Krzysztof Hejke
Tekst: Jan Skłodowski, Jacek Wnuk
Wydawnictwo ZYSK
Rok wydania: 2010
Stron: 208
Oprawa: twarda z obwolutą
Format: 230x310
ISBN 978-83-7506-557-2
Cena: 59,90 zł




Dodane przez Jacek Wnuk dnia listopad 17 2010 22:07:55 8 Komentarzy · 16423 Czytań · Drukuj
Komentarze
Janusz dnia listopad 18 2010 20:01:02
O górach i ich huculskiej krainie pisał Władysław Krygowski (1906-1998) w Wierchach 1937 roku;
Zalana słońcem kotlina Żabiego wypełnia się rozrzuconymi osiedlami, z których każde to tajemniczy zamknięty na siedem zamków świat huculskiego żywota. Jakże szczęśliwie, że życie naszych wsi górskich tak jest różnorakie w barwach, kształtach, wierzeniach i śpiewie, obyczaju i uczuciu, że nie zadeptała jeszcze rodzimego piękna pospolita chęć równania.
Regionalizm nie polega na odmianach stroju, rytmie muzyki i tańca. To są zewnętrzne formy ukrytego wnętrza. We wnętrzu tai sie inne słońce, ziemia i woda, inny żywioł pracy i piękna, inne myślenie i odmienna krew. r30;


Regionalizm huculski miał swojego mecenasa w polskiej inteligencji zorganizowanej w oddziałach Towarzystwa Tatrzańskiego w Stanisławowie i Kołomyi dla turystycznego zagospodarowania Czarnohory i Gorganów. Polacy spoza Galicji, z zaboru pruskiego i rosyjskiego już wtedy, u schyłku XIX stulecia odbywali egzotyczne podróże do źródeł Prutu i Czeremoszu, na połoniny Czarnohory i pokryte rumoszem Gorgany. Polskie Towarzystwo Tatrzańskie w Drugiej Rzeczpospolitej, budując schroniska i szlaki, propagowało sentymentalna wizje gór zamieszkałych przez lud górski inny od górali tatrzańskich i podhalańskich. Egzotyka kresów wschodniokarpackich i życia w huculskich 'osedokach' oraz urok wędrówki po pierwotnych górskich bezdrożach czy niesamowitych widoków z połonin i czy z grzbietu Kostrzycy, z sentymentem opisywane przez działaczy TT-PTT, wzbudzały ciekawość której zaspokojenie było z pożytkiem dla bytowania ludzi tej górskiej krainy. Tak było do 1939 roku, do końca działalności TT-PTT na Kresach Południowo-Wschodnich.
Zasługi działaczy Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego dla huculszczyzny są nie do przecenienia.

A gdyby tak IV Karpacką Biesiadę zorganizować właśnie dla omówienia tej działalności TT-PTT - bo zasługuje tamten czas na osobną konferencję.
Tylko miejsce spotkania w bardziej przyjaznej dla dojazdu lokalizacji; może Krosno, Sanok.

Pozdrawiam
Janusz
Janusz dnia listopad 18 2010 20:25:51
Odrębność i inność ludu huculskiego tak spostrzegał zwyczajny turysta;
Sierpień mama przeznaczyła na poznanie południowo-wschodniej połaci ówczesnej Polski. Kilka dni spędziliśmy we Lwowie, zwiedzając go z przewodnikiem Mieczysława Orłowicza w ręku. ...
Ze Lwowa pojechaliśmy do Jaremcza i stamtąd robiliśmy różne wycieczki w okoliczne góry i do innych miejscowości w dolinie Prutu, jak Kamień Dobosza, Jamna, Tatarów, Worochta. Wędrowaliśmy po Gorganach, zdobywając ich szczyty r11; Chomiak i Syniak oraz po Czarnohorze, wdrapując się na Howerlę. Góry były przepiękne, dzikie i puste, natomiast w miejscowościach w dolinie Prutu kłębiły się tłumy letników. ...
Barwnym akcentem ludzkiego pejzażu we wsiach i miasteczkach nad Prutem byli Huculi w oryginalnych strojach ludowych, przypominających góralskie z Zakopanego, ale jaskrawszych, bardziej przesyconych czerwienią. Tylko że z zakopiańskimi góralami kontakt był łatwiejszy: mówili po polsku, choć gwarą, byli dowcipni i towarzyscy. W hucułach wyczuwałem obcość i jakby nieufność. Wydawało mi się, że bardziej owa nieufność niż bariera językowa utrudniała porozumienie.


Ryszard Matuszewski we wspomnieniach "Żółte dzioby zielone lata" o swoich wakacjach w roku 1927.
da dnia listopad 21 2010 21:02:44
Witaj 'janusz'!

Czy moglbys wytlumaczyc jak sie maja Twoje dwa posty do wyzej wymienionego albumu Krzysztofa Hejke, Jana Sklodowskiego i Jacka Wnuka?

Twoj polonocentryzm niestety nie uwzglednia mecenatu innych nacji w stosunku do regionalizmu huculskiego. Oprocz TT-PTT kultura huculska zajmowali sie Ukraincy (z Ukrainskiego Towarzystwa Krajoznawczo-Turystycznego 'Plaj'), Czesi (z KCST), a nawet Rumuni (z TCR), ze o Niemcach (Austriakach - zob. M. Pollack, Po Galicji. O chasydach, Hucułach, Polakach i Rusinach. Imaginacyjna podróż po Galicji Wschodniej i Bukowinie, czyli wyprawa w świat, którego nie ma, przel. A. Kopacki, Wołowiec 2007).
Pozdrawiam i apeluje o wyodrebnienie osobnego watku z tym tematem
da.
Janusz dnia listopad 22 2010 07:25:58
da - te
dwa posty do wyzej wymienionego albumu Krzysztofa Hejke, Jana Sklodowskiego i Jacka Wnuka/quote] mają się tak samo jak teksty cytowanych Autorów.

Pisanie o polskich towarzystwach działających na terytorium Polski to refleksja historyczna - nie dopisuj intencji, czytaj tekst.

Apel o [quote] o wyodrebnienie osobnego watku z tym tematem
? - raczej wniosek o wyłączanie pola Dodaj komentarz jeżeli ma ich nie być.
Janusz dnia listopad 22 2010 07:30:25
da - te "dwa posty do wyzej wymienionego albumu Krzysztofa Hejke, Jana Sklodowskiego i Jacka Wnuka" - mają się tak samo jak teksty cytowanych Autorów.

Pisanie o polskich towarzystwach działających na terytorium Polski to refleksja historyczna - nie dopisuj intencji, czytaj tekst.

Apel o wyodrębnienie osobnego wątku z tym tematem?
Zgłaszam wniosek o wyłączanie pola Dodaj komentarz jeżeli ma ich nie być.
da dnia listopad 22 2010 10:56:15
Dziekuje za wyjasnienie i przepraszam za zle zrozumiana intencje.
Chyba tez zostalem zle zrozumiany - nie chodzi o brak komentarza (czy wylaczanie pola 'Dodaj komentarz'), lecz o odnoszenie sie w komentarzu do konkretnych faktow artykulu (w tym przypadku: rzeczonego albumu). Chcialem ponadto zwrocic uwage, ze przeceniajac domniemane zaslugi dzialaczy PTT (ktorych konkretnie? co takiego zrobili?) dla Huculszczyzny nie zauwazamy dokonan naszych sasiadow na tym samym polu (np. Jiriego Krala, Ivana Honla, Antona Straki, Roberta Vosyki, Valeriu Puscariu, Iwana Krypiakewycza, Wolodymyra Kubijowycza czy Wolodymyra Pankiwa).
Janusz dnia listopad 22 2010 13:33:45
dla Huculszczyzny nie zauwazamy dokonan naszych sasiadow na tym samym polu

Masz słuszność.
Przeglądam stronę Towarzystwa Karpackiego, ciekawa jest strona PTT Oddział Karpacki w Łodzi - ale brakuje mi czegoś współczesnego, informacji o życiu na tych karpackich terenach w takiej krajowej skali.
Ważne, że wyjaśnilismy nieporozumienie - pozdrawiam smiley
Jacek Wnuk dnia grudzień 01 2010 10:51:13
Jakie są wasze pierwsze wrażenia po obejrzeniu albumu?
Zapraszam na forum.

http://www.karpatywschodnie.pl/forum/viewthread.php?forum_id=19&thread_id=579
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch: 1,220
Nieaktywowany Użytkownik: 7
Ostatnio dołączył: valdikasator
Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Res Carpathica - Na ...
Majówka w Karpatach.
Autobusy do ivanofra...
pogoda
Odbudowa polskiego o...
Najciekawsze Tematy
Fotozagadka [200]
Co myślicie o zlo... [145]
Odbudowa polskieg... [132]
Dojazd własnym sa... [123]
Głos w dyskusji o... [89]
Reklama
Polecamy
Wydawnictwo Ruthenus
Portal Vincenzowski
Szukasz noclegu?
Noclegi KarpatyWschodnie